Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » Grodziska Dolnośląskie » Oława Grodzisko - Obserwatorium




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Opis
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
UFO? NIC Z TYCH RZECZY!

Ufolodzy nie będą zachwyceni, ale pasjonaci historii – jak najbardziej. Archeolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego wyjaśnili, skąd wzięły się tajemnicze kręgi w zbożu pod Oławą.

– Są tacy, którzy mają o to pretensje, ale wolałem od razu uprzedzić, że nie mamy do czynienia z UFO, żeby uciąć wszelkie zbędne komentarze – śmieje się dr Mirosław Furmanek z Instytutu Archeologii UWr.

Mowa o kręgu w zbożu o średnicy 80-90 metrów, który udało się odkryć w tym roku pod Oławą dzięki zdjęciom lotniczym autorstwa Piotra Wronieckiego.

– Robiąc fotografie, obserwujemy tzw. wyróżniki, w tym wyróżniki wegetacyjne, czyli roślinne, oraz wyróżniki glebowe – tłumaczy Mirosław Furmanek. – Zasada jest prosta: jeśli człowiek wykopał coś w ziemi, na przykład fosę czy jamę, albo pod powierzchnią ziemi znajdują się fragmenty kamiennych budowli, jak fundamenty, to te miejsca wyróżniają się na tle reszty otoczenia. Rosnące tam zboża dojrzewają w innym tempie, mają inną wysokość, kolor itp.

To właśnie wspomniane wyróżniki ułożyły się w – jak się okazało – nie tak znowu tajemniczy krąg pod Oławą (patrz zdjęcia). Wrocławscy archeolodzy od razu rozpoznali w nim rodzaj obiektu występującego przeważnie na terenie Czech, Moraw, Słowacji, Węgier i Niemiec.

– Ten bardzo charakterystyczny układ – podwójne rowy połączone klamrami, cztery wejścia, palisady – jest typowy dla wyjątkowo krótkiego okresu i konkretnych społeczności, stąd nasza pewność. Założenie to powstało około 7 tys. lat temu – mówi Mirosław Furmanek.

Nie wiadomo jeszcze, jaką funkcję pełnił oławski rondel, bo taką nazwą określa się podobne, odkryte dotychczas konstrukcje. Pomysłów jednak nie brakuje.

– Archeologia korzysta z nauk przyrodniczych, ale sama jest nauką humanistyczną, dlatego koncepcje wciąż się zmieniają. Można powiedzieć, że jest ich tyle, ilu archeologów – mówi Mirosław Furmanek.

– Poza tym w archeologii, jak w naukach społecznych, zmienia się również podejście do rozumienia przeszłości – dodaje. – Kiedyś bardzo często próbowano przekładać nasz sposób postrzegania świata na dawne społeczności. Jeżeli odkryto coś, co kojarzyło się z fosą, znalezisko od razu kojarzono z funkcjami obronnymi. Dlaczego? Bo fosy broniły dostępu do grodów, zamków, miast – wszystkiego, co miało wewnątrz zamieszkane zabudowania. Tyle że w przypadku założeń spod Oławy zabudowań brak. Nie ma też żadnych śladów, które mogłyby sugerować, że w środku ktoś mieszkał. Przestrzeń w środku, za rowami i palisadami, jest pusta.

Do czego zatem mógł służyć obiekt, którego szczątki wciąż znajdują się pod ziemią? Jedna z hipotez zakłada, że pełnił on funkcje społeczno-symboliczne i odbywały się w nim różnego rodzaju obrzędy religijne, ze składaniem ofiar włącznie. Inni badacze sugerują, że mógł być czymś w rodzaju obserwatorium czy „kalendarza” – ponieważ położenie wejść pokrywało się z wydarzeniami astronomicznymi, związanymi z konkretnymi świętami czy cyklem działań rolniczych. Jeszcze jedno potencjalne zastosowanie to stadion, na którym odbywały się rozgrywki sportowe, integrujące społeczność i rozładowujące ewentualne napięcia.

Być może więcej informacji uda się uzyskać po przeprowadzeniu kolejnych badań, z wykorzystaniem radaru czy magnetometru, które pozwolą uzyskać dodatkowy, dokładniejszy obraz tego, co znajduje się pod ziemią. Wykopalisk na tę chwilę archeolodzy nie planują – z konkretnego powodu.

– Tego rodzaju badania wiążą się z niszczeniem stanowisk, a w archeologii od wielu lat popularność zdobywa inna tendencja: żeby dowiedzieć się jak najwięcej za pomocą badań nieinwazyjnych – mówi Mirosław Furmanek. – Nowoczesna definicja archeologii zakłada, że nasz obowiązek to nie tylko poznawanie przeszłości poprzez prowadzenie wykopalisk. Jesteśmy również odpowiedzialni za ochronę stanowisk.

Odkrycie pod Oławą jest elementem zakrojonego na szeroką skalę projektu, finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki, realizowanego w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego od kilku lat. Dotyczy on zmiany kulturowej na Śląsku w neolicie i wczesnej epoce brązu, czyli w kluczowym okresie w dziejach ludzkości – kiedy łowcy i zbieracze zaczęli stawać się rolnikami. Zakres przedsięwzięcia jest ogromny. W jego ramach archeolodzy regularnie robią zdjęcia lotnicze, organizują badania wykopaliskowe i prowadzą zaawansowane analizy, m.in. genetyczne.

– Wychodzimy z założenia, że w dzisiejszej archeologii bardzo istotne są prospekcja, czyli etap poszukiwania, oraz nacisk na metody nieinwazyjne – mówi Mirosław Furmanek. – Dzięki temu podejściu udało nam się odkryć ogromną liczbę nowych typów stanowisk oraz uzyskać nowe informacje na temat stanowisk już nam znanych.

Źródło: https://uni.wroc.pl/ufo-nic-z-tych-rzeczy/

_________________
Obrazek


Szczegóły postu
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:47 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Opis
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Kręgi w zbożu u rolnika z Oławy to nie zjawisko paranormalne, a sensacja archeologiczna - potwierdzili archeolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego.

O zagadkowych kręgach w zbożu występujących w różnych częściach kraju pisano już wielokrotnie. Zazwyczaj nagłaśnianie tego typu przypadków wpływało na zainteresowanie turystów czy wręcz entuzjastów lubujących się w historiach z gatunku Archiwum X. Jednak tym razem nie mamy do czynienia z mistyfikacją pomysłowego rolnika, chcącego zwrócić na siebie uwagę, a z faktem archeologicznym.

Kręgi na polu, które widoczne są z lotu ptaka wynikają z faktu, że 7 tysięcy lat temu na oławskim polu istniała potężna budowla, a jej ruiny wciąż znajdują się pod ziemią.

Archeolodzy przypuszczają, że budowla powstała 4900-4600 lat p.n.e. Jej struktura składała się z podwójnego systemu rowów. Po ich wewnętrznej stronie znajdowała się centralna część obiektu, złożona z potrójnej palisady nazywanej rondlem. Był to typ konstrukcji bardzo rzadko spotykanej w naszym kraju. Do tej pory w Polsce odkryto tylko trzy podobne struktury: w Wenecji pod Biskupinem, w Bodzowie koło Głogowa, a w ostatnich miesiącach – pod Chojną w okolicach Szczecina.

Na szczęście właściciel gruntu nie powinien obawiać się tego, że archeolodzy, którzy zamierzają przeprowadzić na terenie dalsze badania uniemożliwią mu korzystanie z gruntu. Póki co planują oni dalsze badania konstrukcji podziemnej, na razie z wykorzystaniem metod nieinwazyjnych, m.in. geofizycznych (np. z zastosowaniem georadaru), dzięki którym bez czasochłonnych i kosztownych wykopalisk uzyskają dodatkowe informacje o konstrukcji.

Autor: Tomasz Parzybut 14-11-2017

Źródło: http://www.farmer.pl/fakty/polska/kregi ... 74882.html

_________________
Obrazek


Szczegóły postu
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opis
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Kręgi pod Oławą sprzed 7 tysięcy lat

Miejsce archeologom jest już dobrze znane, jednak nadal ukrywane przed niechcianymi osobami. Na jednym z pól w Gminie Oława odnaleziono kontury monumentalnej konstrukcji sprzed prawie 7 tys. lat.

"Na jednym z pól pod Oławą ujrzeliśmy kręgi w zbożu. Nie są one jednak dziełem kosmitów ani istot nadprzyrodzonych. Jest to pozostałość monumentalnej konstrukcji drewniano-ziemnej, wznoszonej z mozołem, przy użyciu prostych narzędzi, przez nieznającą metalu społeczność z młodszej epoki kamienia" - powiedział w rozmowie z PAP dr Mirosław Furmanek z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Konstrukcja jest bardzo rzadko spotykana w Polsce. Miała cztery regularnie ustawione wejścia, a chroniły ją podwójne systemy rowów. Prawdopodobnie miejsce było przeznaczone do odprawiania różnego rodzaju obrzędów i rytuałów. Do tej pory w Polsce odkryto tylko trzy podobne obiekty w Wenecji pod Biskupinem, w Bodzowie koło Głogowa oraz pod Chojną niedaleko Szczecina.

Archeolodzy z wrocławskiego Uniwersytetu pod nadzorem dr Furmanka chcą przeprowadzić w tym miejscu bezinwazyjne badania m.in. geofizyczne z zastosowaniem georadaru, które pozwolą znacznie lepiej poznać cały obiekty i jego historię.

Jak odkryto konstrukcję? Podczas przeszukiwań lotniczych, szukano wtedy jeszcze nieznanych stanowisk i tak przypadkiem udało się odkryć ciekawą i najstarszą monumentalną architekturę w Europie.

O nowym odkryciu pod Oławą napiszemy jeszcze nie jeden artykuł – zapewnia w rozmowie z nami dr Mirosław Furmanek. Tymczasem czekamy na wynik badań.

20.10.2017

Źródło: https://olawa24.pl/artykul/kregi-pod-ol ... zed/510462

_________________
Obrazek


Szczegóły postu
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opis
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Kręgi w zbożu pod Oławą

Nie, to nie pozostałość po UFO. Kręgi w zbożu pod Oławą, dostrzeżone z samolotu, to ślady monumentalnej konstrukcji sprzed prawie 7 tys. lat – opowiada w rozmowie z PAP (naukawpolsce.pap.pl) dr Mirosław Furmanek z Uniwersytetu Wrocławskiego.

– Na jednym z pól pod Oławą ujrzeliśmy kręgi w zbożu. Nie są one jednak dziełem kosmitów ani istot nadprzyrodzonych. Jest to pozostałość monumentalnej konstrukcji drewniano-ziemnej, wznoszonej z mozołem, przy użyciu prostych narzędzi, przez nieznającą metalu społeczność z młodszej epoki kamienia – mówi w rozmowie z PAP dr Mirosław Furmanek z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Według jego ustaleń konstrukcja powstała 4900-4600 lat p.n.e., czyli 7 tys. lat temu. Znaleziska dokonano latem tego roku, podczas rekonesansu lotniczego, gdy poszukiwano stanowisk archeologicznych na terenie województw opolskiego, dolnośląskiego i śląskiego. Projekt trwa od pięciu lat i jest finansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu Sonata-Bis. Rozpoznanie lotnicze wykonali Piotr Wroniecki i Krzysztof Wieczorek

Konstrukcję chronił podwójny system rowów i palisad. Do jej środka prowadziły cztery wejścia. Według dr. Mirosława Furmanka jest to tzw. rondel – do tej pory w Polsce odkryto jedynie trzy podobne struktury: w Wenecji pod Biskupinem, w Bodzowie koło Głogowa i pod Chojną w okolicach Szczecina.

Archeolodzy chcą dalej badać ciekawą konstrukcję, na razie bez wchodzenia w głąb ziemi, czyli np. z zastosowaniem georadaru.

17/10/2017

Źródło: https://gazeta-olawa.pl/historia/68425- ... ozu-olawa/

_________________
Obrazek


Szczegóły postu
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opis
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Ślady potężnej konstrukcji sprzed 7 tys. lat odkryto pod Oławą

Kręgi w zbożu dostrzeżone pod Oławą (woj. dolnośląskie) - to kontury monumentalnej konstrukcji sprzed prawie 7 tys. lat. Chronił ją system rowów i palisad. O ustaleniach archeologów opowiada w rozmowie z PAP dr Mirosław Furmanek z Uniwersytetu Wrocławskiego.

"Na jednym z pól pod Oławą ujrzeliśmy kręgi w zbożu. Nie są one jednak dziełem kosmitów ani istot nadprzyrodzonych. Jest to pozostałość monumentalnej konstrukcji drewniano-ziemnej, wznoszonej z mozołem, przy użyciu prostych narzędzi, przez nieznającą metalu społeczność z młodszej epoki kamienia" - powiedział w rozmowie z PAP dr Mirosław Furmanek z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Konstrukcja powstała 4900-4600 lat p.n.e., ma zatem niemal 7 tys. lat. Jej zarysy są tak wyraźne, że jej pierwotny wygląd archeolodzy zrekonstruowali bez wbicia łopaty w ziemię.

Struktura składa się z podwójnego systemu rowów. Po ich wewnętrznej stronie znajdowała się centralna część obiektu, złożona z potrójnej palisady. Do wnętrza budowli prowadziły cztery regularnie rozmieszczone wejścia.

Według dr. Furmanka jest to tzw. rondel - typ konstrukcji bardzo rzadko spotykanej w naszym kraju. Do tej pory w Polsce odkryto tylko trzy podobne struktury: w Wenecji pod Biskupinem, w Bodzowie koło Głogowa, a w ostatnich miesiącach - pod Chojną w okolicach Szczecina.

Są to najstarsze przykłady monumentalnej architektury w Europie, określane najczęściej mianem centrów ceremonialnych lub świątyń.

Archeolodzy ustalili też wstępnie funkcję konstrukcji z Dolnego Śląska. "Najprawdopodobniej za zasłoną palisad odbywały się zróżnicowane obrzędy i rytuały. To specjalne miejsce w ówczesnym krajobrazie przyczyniało się do wzmacniania tożsamości i integracji grupowej, przekazywania wartości i wzorców zachowań oraz utrwalania pamięci społecznej" - sugeruje dr Furmanek.

Jak dodaje, nie można wykluczyć, że wejścia do kompleksu pełniły jednocześnie funkcje związane z obserwacjami astronomicznymi. Co oznacza, że całe założenie mogło być gigantycznym kalendarzem.

Miejsce to nie pełniło funkcji obronnych, "choć nie można wykluczać, że okoliczni mieszkańcy mogli się chronić za fortyfikacjami podczas zagrożenia" - zaznaczył naukowiec. - "W rzeczywistości funkcja rondeli była złożona i zapewne łączyła w sobie wszystkie te interpretacje".

Niektórzy traktują je jako centra redystrybucji dóbr - dodał.

Archeolodzy planują dalsze badania konstrukcji, na razie z wykorzystaniem metod nieinwazyjnych, m.in. geofizycznych (np. z zastosowaniem georadaru), dzięki którym bez czasochłonnych i kosztownych wykopalisk uzyskają dodatkowe informacje o konstrukcji.

Znaleziska dokonano latem w czasie rekonesansu lotniczego, w czasie którego poszukiwano nieznanych dotychczas stanowisk archeologicznych na terenie woj. opolskiego, dolnośląskiego i śląskiego. Projekt trwa od pięciu lat i jest finansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu Sonata-Bis. Rozpoznanie lotnicze wykonali Piotr Wroniecki i Krzysztof Wieczorek.

Do tej pory zespół ten odkrył liczne, nieznane wcześniej ślady przeszłości człowieka, dawnej i nieco nowszej, w tym - średniowieczne założenia folwarczno-dworskie.

Autor: Szymon Zdziebłowski

Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/ ... olawa.html

_________________
Obrazek


Szczegóły postu
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opis
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Krąg w zbożu na Dolnym Śląsku. Archeolodzy: to nie UFO

Ufolodzy nie będą zachwyceni, ale pasjonaci historii - jak najbardziej. Archeolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego wyjaśnili skąd wzięły się tajemnicze kręgi w zbożu pod Oławą.

Krąg w zbożu, który zainteresował naukowców, ma średnicę 80-90 metrów i znajduje się na polu pod Oławą. Odkryto go w tym roku dzięki zdjęciom lotniczym Piotra Wronieckiego.

Dr Mirosław Furmanek z Instytutu Archeologii UWr: - Zasada jest prosta: jeśli człowiek wykopał coś w ziemi, na przykład fosę czy jamę, albo pod powierzchnią ziemi znajdują się fragmenty kamiennych budowli, jak fundamenty, to te miejsca wyróżniają się na tle reszty otoczenia. Rosnące tam zboża dojrzewają w innym tempie, mają inną wysokość czy kolor.

Świątynia, kalendarz czy stadion?

I to właśnie tłumaczy tajemniczy wzór na polu. Na zdjęciu spod Oławy wrocławscy archeolodzy od razu rozpoznali tzw. rondel, obiekt występujący przeważnie na terenie Czech, Moraw, Słowacji, Węgier i Niemiec. To bardzo charakterystyczny układ: podwójne rowy połączone klamrami, cztery wejścia i palisady: - Jest typowy dla wyjątkowo krótkiego okresu i konkretnych społeczności, stąd nasza pewność. Założenie to powstało około 7 tys. lat temu - szacuje Mirosław Furmanek.

Nie wiadomo jednak jaką funkcję pełnił oławski rondel. Jedna z hipotez zakłada, że odbywały się w nim różnego rodzaju obrzędy religijne, ze składaniem ofiar włącznie. Inni badacze sugerują, że mógł być czymś w rodzaju obserwatorium czy kalendarza, inni uważają, że to stadion.

Kiedy łowcy stali się rolnikami

Odkrycie pod Oławą jest elementem zakrojonego na szeroką skalę projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki, realizowanego w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego od kilku lat. Dotyczy on zmiany kulturowej na Śląsku w neolicie i wczesnej epoce brązu, czyli w kluczowym okresie w dziejach ludzkości – kiedy łowcy i zbieracze zaczęli stawać się rolnikami. Zakres przedsięwzięcia jest ogromny. W jego ramach archeolodzy regularnie robią zdjęcia lotnicze, organizują badania wykopaliskowe i prowadzą zaawansowane analizy, m.in. genetyczne.

Autor: Joanna Dzikowska 11 grudnia 2017

Źródło: http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35 ... e-ufo.html

_________________
Obrazek


Szczegóły postu
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opis
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Kręgi w zbożu: Naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego wyjaśnili zagadkę

Ufolodzy nie będą zachwyceni, ale pasjonaci historii – jak najbardziej. Archeolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego wyjaśnili, skąd wzięły się tajemnicze kręgi w zbożu pod Oławą.

– Są tacy, którzy mają o to pretensje, ale wolałem od razu uprzedzić, że nie mamy do czynienia z UFO, żeby uciąć wszelkie zbędne komentarze – śmieje się dr Mirosław Furmanek z Instytutu Archeologii UWr.

Mowa o kręgu w zbożu o średnicy 80-90 metrów, który udało się odkryć w tym roku pod Oławą dzięki zdjęciom lotniczym autorstwa Piotra Wronieckiego.

– Robiąc fotografie, obserwujemy tzw. wyróżniki, w tym wyróżniki wegetacyjne, czyli roślinne, oraz wyróżniki glebowe – tłumaczy Mirosław Furmanek. – Zasada jest prosta: jeśli człowiek wykopał coś w ziemi, na przykład fosę czy jamę, albo pod powierzchnią ziemi znajdują się fragmenty kamiennych budowli, jak fundamenty, to te miejsca wyróżniają się na tle reszty otoczenia. Rosnące tam zboża dojrzewają w innym tempie, mają inną wysokość, kolor itp.

To właśnie wspomniane wyróżniki ułożyły się w – jak się okazało – nie tak znowu tajemniczy krąg pod Oławą (patrz zdjęcia). Wrocławscy archeolodzy od razu rozpoznali w nim rodzaj obiektu występującego przeważnie na terenie Czech, Moraw, Słowacji, Węgier i Niemiec.

– Ten bardzo charakterystyczny układ – podwójne rowy połączone klamrami, cztery wejścia, palisady – jest typowy dla wyjątkowo krótkiego okresu i konkretnych społeczności, stąd nasza pewność. Założenie to powstało około 7 tys. lat temu – mówi Mirosław Furmanek.

Nie wiadomo jeszcze, jaką funkcję pełnił oławski rondel, bo taką nazwą określa się podobne, odkryte dotychczas konstrukcje. Pomysłów jednak nie brakuje.

– Archeologia korzysta z nauk przyrodniczych, ale sama jest nauką humanistyczną, dlatego koncepcje wciąż się zmieniają. Można powiedzieć, że jest ich tyle, ilu archeologów – mówi Mirosław Furmanek.

– Poza tym w archeologii, jak w naukach społecznych, zmienia się również podejście do rozumienia przeszłości – dodaje. – Kiedyś bardzo często próbowano przekładać nasz sposób postrzegania świata na dawne społeczności. Jeżeli odkryto coś, co kojarzyło się z fosą, znalezisko od razu kojarzono z funkcjami obronnymi. Dlaczego? Bo fosy broniły dostępu do grodów, zamków, miast – wszystkiego, co miało wewnątrz zamieszkane zabudowania. Tyle że w przypadku założeń spod Oławy zabudowań brak. Nie ma też żadnych śladów, które mogłyby sugerować, że w środku ktoś mieszkał. Przestrzeń w środku, za rowami i palisadami, jest pusta.

Do czego zatem mógł służyć obiekt, którego szczątki wciąż znajdują się pod ziemią? Jedna z hipotez zakłada, że pełnił on funkcje społeczno-symboliczne i odbywały się w nim różnego rodzaju obrzędy religijne, ze składaniem ofiar włącznie. Inni badacze sugerują, że mógł być czymś w rodzaju obserwatorium czy „kalendarza” – ponieważ położenie wejść pokrywało się z wydarzeniami astronomicznymi, związanymi z konkretnymi świętami czy cyklem działań rolniczych. Jeszcze jedno potencjalne zastosowanie to stadion, na którym odbywały się rozgrywki sportowe, integrujące społeczność i rozładowujące ewentualne napięcia.

Być może więcej informacji uda się uzyskać po przeprowadzeniu kolejnych badań, z wykorzystaniem radaru czy magnetometru, które pozwolą uzyskać dodatkowy, dokładniejszy obraz tego, co znajduje się pod ziemią. Wykopalisk na tę chwilę archeolodzy nie planują – z konkretnego powodu.

– Tego rodzaju badania wiążą się z niszczeniem stanowisk, a w archeologii od wielu lat popularność zdobywa inna tendencja: żeby dowiedzieć się jak najwięcej za pomocą badań nieinwazyjnych – mówi Mirosław Furmanek. – Nowoczesna definicja archeologii zakłada, że nasz obowiązek to nie tylko poznawanie przeszłości poprzez prowadzenie wykopalisk. Jesteśmy również odpowiedzialni za ochronę stanowisk.

Odkrycie pod Oławą jest elementem zakrojonego na szeroką skalę projektu, finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki, realizowanego w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego od kilku lat. Dotyczy on zmiany kulturowej na Śląsku w neolicie i wczesnej epoce brązu, czyli w kluczowym okresie w dziejach ludzkości – kiedy łowcy i zbieracze zaczęli stawać się rolnikami. Zakres przedsięwzięcia jest ogromny. W jego ramach archeolodzy regularnie robią zdjęcia lotnicze, organizują badania wykopaliskowe i prowadzą zaawansowane analizy, m.in. genetyczne.

– Wychodzimy z założenia, że w dzisiejszej archeologii bardzo istotne są prospekcja, czyli etap poszukiwania, oraz nacisk na metody nieinwazyjne – mówi Mirosław Furmanek. – Dzięki temu podejściu udało nam się odkryć ogromną liczbę nowych typów stanowisk oraz uzyskać nowe informacje na temat stanowisk już nam znanych.

2017-12-12

Źródło: https://www.radiowroclaw.pl/articles/vi ... i-zagadke#

_________________
Obrazek


Szczegóły postu
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opis
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Epokowe odkrycie pod Oławą! Kręgi w zbożu skrywały przez 7 tys. lat niezwykłą tajemnicę

– Na jednym z pól pod Oławą ujrzeliśmy kręgi w zbożu. Nie są one jednak dziełem kosmitów ani istot nadprzyrodzonych – powiedział Mirosław Furmanek z Uniwersytetu Wrocławskiego. Archeolodzy ustalili, że to kontury monumentalnej budowli powstałej 4900-4600 lat p.n.e.

Badacze mogli zrekonstruować wygląd pierwotny znaleziska bez rozpoczynania wykopalisk, ponieważ zarys budowli sprzed prawie 7 tys. lat wyraźnie ukazał się na powierzchni. Strukturę buduje podwójny system rowów, w których po wewnętrznych stronach znajdowała się potrójna palisada stanowiąca centralną część obiektu.

Widoczne są również regularnie rozmieszczone, cztery wejścia prowadzące do wnętrza.

– Jest to pozostałość monumentalnej konstrukcji drewniano-ziemnej, wznoszonej z mozołem, przy użyciu prostych narzędzi, przez nieznającą metalu społeczność z młodszej epoki kamienia – mówi dr Mirosław Furmanek.

Niesamowitość tego odkrycia polega na tym, że odkryty tzw. rondel to typ konstrukcji jest bardzo rzadko spotykany na terenie Polski. Jest ich zaledwie kilka.

Odkryte na terenie naszym kraju budowle należą do najstarszych monumentalnych konstrukcji w Europie.

Została już wstępnie określona funkcja jaką prawdopodobnie mogła w zamierzchłych czasach pełnić budowla.

– Najprawdopodobniej za zasłoną palisad odbywały się zróżnicowane obrzędy i rytuały. To specjalne miejsce w ówczesnym krajobrazie przyczyniało się do wzmacniania tożsamości i integracji grupowej, przekazywania wartości i wzorców zachowań oraz utrwalania pamięci społecznej – potwierdza dr Furmanek z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Dodał również, że elementy konstrukcji, a konkretniej same wejścia mogły służyć do obserwacji astronomicznych, co z kolei każe przypuszczać, że mamy tu do czynienia z ogromnym kalendarzem.

Planowane są dalsze badania przy użyciu metod nieinwazyjnych

Źródło: https://cozahistoria.pl/epokowe-odkryci ... ice-wideo/

_________________
Obrazek


Szczegóły postu
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opis
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Niezwykłe znalezisko pod Oławą. Potężna konstrukcja sprzed tysięcy lat

Kręgi w zbożu dostrzeżone pod Oławą (woj. dolnośląskie) to kontury monumentalnej konstrukcji sprzed prawie siedmiu tysięcy lat. Chronił ją system rowów i palisad.
Na jednym z pól pod Oławą ujrzeliśmy kręgi w zbożu. Nie są one jednak dziełem kosmitów ani istot nadprzyrodzonych. Jest to pozostałość monumentalnej konstrukcji drewniano-ziemnej, wznoszonej z mozołem, przy użyciu prostych narzędzi, przez nieznającą metalu społeczność z młodszej epoki kamienia – mówi dr Mirosław Furmanek z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Konstrukcja powstała 4900-4600 lat p.n.e., ma zatem niemal siedem tys. lat. Jej zarysy są tak wyraźne, że jej pierwotny wygląd archeolodzy zrekonstruowali bez wbicia łopaty w ziemię.

Struktura składa się z podwójnego systemu rowów. Po ich wewnętrznej stronie znajdowała się centralna część obiektu, złożona z potrójnej palisady. Do wnętrza budowli prowadziły cztery regularnie rozmieszczone wejścia.

Według dr. Furmanka jest to tzw. rondel – typ konstrukcji bardzo rzadko spotykanej w naszym kraju. Do tej pory w Polsce odkryto tylko trzy podobne struktury: w Wenecji pod Biskupinem, w Bodzowie koło Głogowa, a w ostatnich miesiącach – pod Chojną w okolicach Szczecina.

Są to najstarsze przykłady monumentalnej architektury w Europie, określane najczęściej mianem centrów ceremonialnych lub świątyń.

Archeolodzy ustalili też wstępnie funkcję konstrukcji z Dolnego Śląska.

Najprawdopodobniej za zasłoną palisad odbywały się zróżnicowane obrzędy i rytuały. To specjalne miejsce w ówczesnym krajobrazie przyczyniało się do wzmacniania tożsamości i integracji grupowej, przekazywania wartości i wzorców zachowań oraz utrwalania pamięci społecznej – sugeruje dr Furmanek.

Jak dodaje, nie można wykluczyć, że wejścia do kompleksu pełniły jednocześnie funkcje związane z obserwacjami astronomicznymi. Co oznacza, że całe założenie mogło być gigantycznym kalendarzem.

Miejsce to nie pełniło funkcji obronnych, „choć nie można wykluczać, że okoliczni mieszkańcy mogli się chronić za fortyfikacjami podczas zagrożenia”.

W rzeczywistości funkcja rondeli była złożona i zapewne łączyła w sobie wszystkie te interpretacje. Niektórzy traktują je jako centra redystrybucji dóbr – zaznaczył naukowiec.

Archeolodzy planują dalsze badania konstrukcji, na razie z wykorzystaniem metod nieinwazyjnych, m.in. geofizycznych (np. z zastosowaniem georadaru), dzięki którym bez czasochłonnych i kosztownych wykopalisk uzyskają dodatkowe informacje o konstrukcji.

Znaleziska dokonano latem w czasie rekonesansu lotniczego, w czasie którego poszukiwano nieznanych dotychczas stanowisk archeologicznych na terenie woj. opolskiego, dolnośląskiego i śląskiego. Projekt trwa od pięciu lat i jest finansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu Sonata-Bis. Rozpoznanie lotnicze wykonali Piotr Wroniecki i Krzysztof Wieczorek.

Do tej pory zespół ten odkrył liczne, nieznane wcześniej ślady przeszłości człowieka, dawnej i nieco nowszej, w tym – średniowieczne założenia folwarczno-dworskie.

Źródło: https://niezalezna.pl/205726-niezwykle- ... ysiecy-lat

_________________
Obrazek


Szczegóły postu
Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: niedziela, 20 stycznia 2019, 09:55 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strona główna forum » Grodziska Dolnośląskie » Oława Grodzisko - Obserwatorium


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

Narzędzia:
 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL