Zarejestruj    Zaloguj    Dział    FAQ

Strona główna forum » Grodziska Warmińsko-Mazurskie » Iława Grodzisko Królicza Górka




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Opis
 Post Napisane: wtorek, 1 stycznia 2019, 18:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Położenie stanowiska:

Domniemane grodzisko miałoby znajdować się w centrum miasta Iławy, między ulicami Jana II Sobieskiego i Królowej Jadwigi oraz torami kolejowymi, biegnącymi tu w wykopie.

Przyczyna podjęcia badań:

Sugesie na temat istnienia fortyikacji średniowiecznych oparte na legendach i charakterze formy terenowej.

Badania geologiczne:

Badany obszar składa się z trzech płaskich powierzchni tarasowych, oddzielonych krawędziami. Najniższy taras związany jest z ulicą Jana III Sobieskiego i leży na wysokości około 105 m n.p.m., pozostałe wznoszą się aż do wysokości około 110 m n.p.m. Wiercenia przeprowadzone na każdym z tarasów wykazały ingerencję ludzką do głębokości maksymalnie 1,60 m. Osady przemieszczone to: piasek z detrytusem organicznym, węglami drzewnymi i korzeniami; piasek nasypowy – niwelacyjny z ciemnymi warstewkami; nasyp piaszczysty z fragmentami zaprawy, głazikami do 5 cm średnicy, z zaburzeniami antropogenicznymi; widoczne są m. in. ostre granice warstw (działalność człowieka). Poniżej osadów antropogenicznych występuje piasek średnioziarnisty barwy brązowej, ze żwirem i pojedynczymi głazikami do 5 cm średnicy, co sugeruje genezę akumulacji morenowej lub glaciluwialnej. Osady antropogeniczne na badanym obszarze pochodzą z okresu ostatnich lat, kiedy intensywnie niwelowano i przebudowywano ten teren dla potrzeb budownictwa wielorodzinnego.

Badania archeologiczne:

Powierzchniowa penetracja terenu w ramach realizacji projektu nie przyniosła żadnych rezultatów, wobec wysokiego stopnia zurbanizowania i przekształcenia terenu. Brak na powierzchni materiału zabytkowego, jak również brak śladów pozostałości fortyikacji ziemnych.

Źródło: Falsyfikacja domniemanych pradziejowych i średniowiecznych grodzisk w powiecie iławskim i ostródzkim, Z. Kobyliński, J. Nitychoruk, K. Rabiega, M. Rutyna, D. Wach, F. Welc, J. Wysocki, K. Zeman-Wiśniewska, M. Żurek, str. [w:] Archaeologica Hereditas, Grodziska Warmii i Mazur 2, Nowe badania i interpretacje, red. Zbigniew Kobyliński, Warszawa 2016, str. 254

_________________
Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: wtorek, 1 stycznia 2019, 18:47 
 


Góra 
  
 
 Tytuł: Re: Opis
 Post Napisane: wtorek, 1 stycznia 2019, 18:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 lipca 2016, 15:43
Posty: 38986
Legenda na którą się powołują się autorzy należy szukać w przypisie nr 11, str. 253 - zawarta w: Ludowe postrzeganie pruskiej przeszłości na przykładzie podań z obszaru Pojezierza Iławskiego i dorzecza drwęcy, Szczepański S. [w:] Studia Angerburgica 14, 2007, str. 33-45 i Mini przewodnik po Iławie – Internet: http://docplayer.pl/748885-Historia-historia-ilawa.html

O Króliczej Górze

Na wzniesieniu zwanym obecnie „Króliczą Górą”, w po-bliżu dawnej ulicy dworcowej [dziś Królowej Jadwigi], mieszkał bogaty mieszczanin. Dzięki swej mądrości i pracowitości, dorobił się ogromnego bogactwa. Pędził on sobie żywot spokojny i stateczny. Unikając codziennego pędu poświęcał się swojemu osobliwemu zajęciu. W ogrodzie wybudował przytulny domek, w którym hodował prześliczne, srebrnobiałe, czarne i pstrokate króliczki. Jedne z nich miały czerwono-różowe oczka, inne śliczne uszka, a jeszcze inne jedwabiście miękkie futerka. Zwierzęta miały wspaniałe życie. Każda para mieszkała sobie w dwóch miłych pokoikach, jeden służył za pomieszczenie mieszkalne, drugi wyściełany samym najpiękniejszym mchem do spania. Jadalnię wszyscy mieli wspólną, położoną zaraz z przodu, za drzwiczkami, w miejscu, gdzie w innych domach jest sień. W pobliżu domków znajdował się obsadzony zieloną trawą ogródek. Gdy słońce mocniej zaświeciło, stary gospodarz otwierał furtkę i wypuszczał zwierzęta. Cóż to była za radość! Młode na-około brykały, skakały i turlały się w zielonej trawie. Sprawiało to wielką radość panu, tak, że siedział długimi godzinami i paląc fajkę obserwował królicze harce. Każdemu ze zwierzaczków nadał on imię.
– Czerwonooki, bądź grzeczny! Białasek, nie wolno budzić ojca! – Mówił tak, to do tego, to do tamtego i śmiał się, aż mu w oczach stawały łzy.
Kiedy siedział razu pewnego ze swoimi ulubieńcami, tuż za jego grzbietem zaskrzeczało coś – Hi, hi, a cóż masz tu za miluchne zabawki?Gdy obrócił się ujrzał starą babę: całą pomarszczoną, z długim haczykowatym nosem, płonącymi oczyma i wielkim worem na plecach.- Hi, hi, daj mi twojego Szaraczka! Będzie z niego wspaniała potrawa. Jeżeli przygotuję go z owocami jałowca, to smakować będzie dokładnie jak pieczeń z zająca. Zaś sadełko dobre będzie na doskwie-rający mi reumatyzm – spostrzegała kalafior, i już schylała się, by sięgnąć swymi kościstymi łapami małe zwierzątko. Stary właściciel zrazu zorientował się co do złych zamiarów podejrzanego gościa, tym bardziej nim to wzburzyło, że Szaraczek był jego ulubieńcem. Widząc, co się dzieje, szybko doskoczył do jędzy, chwycił jej laskę i porządnie zdzielił ją po palcach.
- Precz, szkaradna babo! – krzyknął i przegnał staruchę na ulicę.
Stara wycofała się z ogrodu, zaciskając pięść wygrażała się, mrucząc przy tym różnorakie przekleństwa. Splunęła po trzy-kroć i pokuśtykała dalej. Starym właścicielem wstrząsnął obraz szkaradnej baby. Przez długi czas nie mógł go zapomnieć, w nocy zaś spał bardzo źle. Jako, że ogromny niepokój cały czas spędzał mu sen z oczu, wraz z pierwszym blaskiem zorzy skierował się do swoich ulubieńców.
- O Zgrozo! - krzyknął. – Szaraczek przepadł!
Poszukiwania i nawoływania okazały się na nic. Królik gdzieś zniknął. Kolejnego dnia brakowało innego zwierzątka i tak dzień po dniu, aż zniknęły wszystkie.Stary pan zdał sobie sprawę, że padł ofiarą czarów. Spa-kował wszystkie swoje rzeczy do dużej walizki, złożył na wozie i ujechał daleko, bardzo daleko. Tak daleko, gdzie, jak myślał, żadne czary nie będą mogły już mu zaszkodzić.Zaklęcie rzucone przez starą czarownicę zamieniło wszyst-kie króliki w górę, od tegoż czasu nosi ona nazwę Kaninchenberg – Królicza Góra.

„Królicza Góra” znajduje się w Iławie pomiędzy ulicą Jana III Sobie-skiego, zaraz przy wiadukcie, a ulicą Królowej Jadwigi. Aż do końca XVIII w. obszar ten znajdował się na przedmieściach. Nie znaczy to, że była to pustka osadnicza. W XVII w. znajdował się w tym miejscu wiatrak, z tego też okresu pochodzi znaleziona tam moneta. Można jednak domniemywać, że już w średniowieczu „Królicza Góra” była zasiedlona, dowodem czego mogą być znajdowane w jej obrębie fragmenty ceramiki. Sama nazwa Kaninchenberg występuje wielo-krotnie jako nazwa grodzisk np.: w Lasecznie czy Gulbiu. Zapewne ludność miejscowa zatraciła pierwotny sens nazwy tegoż wzgórza i niejako „dorobiła” do niej nowe podanie.

Lit.: Morgenroth s. 42-43


Niestety nie doczytałem się niestety, nawet między wierszami, o istieniu warowni cz podobnego obiektu w tym miejscu ...

_________________
Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
 Post Napisane: wtorek, 1 stycznia 2019, 18:56 
 


Góra 
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strona główna forum » Grodziska Warmińsko-Mazurskie » Iława Grodzisko Królicza Górka


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Tłumaczenie phpBB3.PL